proznosc

Dla alergików

  • sobota, 21 stycznia 2012
    • Clinique,Turnaround Body Smoothing Cream

      To bedzie krotka recenzja: nie wiem dlaczego, spodziewalam sie, ze jak sie balsam nazywa "Turneround", to bedzie dzialal tak, jak Turneround dotwarzowy, czyli stuninguje to, co wymaga tuningu, rozprawi sie ze stwardnieniami na lokciach, wrastajacymi wlosami i mini krostkami, itp, itd. Ha, ha, ha. 

      Clinique turneroundTurneround doodwlokowy JEST bardzo dobrym, puszystym, odzywczym i przy okazji lekkim balsamem (mrrauuu, uwielbiam takie puchate kosmetyki), ALE za te cene (35.55 euro za 150ml - sto piecdziesiat!!!) spodziewalam sie, ze znaczaco wplynie na moja skore. Wplynal o tyle, ze ja odzywil (juz cos). Tyle, ze to jedyne cos z dlugiej listy moich oczekiwan.

      Balsam sklada sie w glownej mierze z mocznika (drugie miejsce w skladzie), silikonow i maselka shea. Ma troche fajnych wyciagow roslinnych, oraz kwas salicylowy, ktory podobno w takiej kombinacji skladnikow nie moze byc efektywny. Po, niestety blyskawicznym, zuzyciu opakowania niestety potwierdzam. Skora byla przyjemnie odzywiona, ale to wszystko. Ciesze sie tylko, ze kupilam go w promo i z kuponem do ICI PARIS (w sumie zaplacilam 12.77), bo przy wyjsciowej cenie robi sie dosc nieciekawie.

       

      Sklad: Water, Urea, Isononyl Isononanoate, Polysilicone-11, Butylene Glycol, Glyceryl Stearate Se, Dimethicone, Squalane, Shea Butter, Cetearyl Alcohol, Mulberry Root Extract, Scutellaria Baicalensis Root Extract, Trametes Versicolor Extract, Salicylic Acid, Behenyl Alcohol, Acetyl Glucosamine, Sea Whip Extract, Tocopheryl Acetate, Acrylamide/Sodium Acryloyldimethyltaurate Copolymer, Sodium Hyaluronate, Phospholipids, Arginine, Zeolite, Laureth-23, Caprylyl Glycol, Laureth-12, Sorbitan Stearate, Polysorbate 80, Hexylene Glycol, Tromethamine, Isohexadecane, Carbomer, Potassium Stearate, Sodium Sulfite, Sodium Metabisulfite, Disodium Edta, Phenoxyethanol

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (2) Pokaż komentarze do wpisu „Clinique,Turnaround Body Smoothing Cream”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      joannea
      Czas publikacji:
      sobota, 21 stycznia 2012 20:09
  • czwartek, 17 listopada 2011
    • Dermolin, krem do rak

      Jest sobie u nas w NL lokalna, mala firma specjalizujaca sie w kosmetykach dla alergikow: Dermolin.

       

      Dermolin krem do rakIchnie produkty sa bez parabenow, bez substancji zapachowych, barwnikow, itp.  Powstaja we wspolpracy z dermatologami z kilku tutejszych szpitali akademickich, choc dostepne sa w kazdej drogerii.

       

      Wzielam na probe krem do rak (75ml, jakies 7 euro - na stronie internetowej sa tansze), i bardzo przyjemnie sie zaskoczylam.

       

      Najpierw tym, ze krem, choc bezzapachowy, smierdzial chemikaliami, wyslalam wiec do firmy maila, czy przypadkiem nie zakupilam, znajac swoje szczescie, przeterminowanego kremu. Dermolin odpisal blyskawicznie, odkodowujac date waznosci i zapewniajac, ze wszystko z kremem w porzadku, co tez okazalo sie byc prawda w trakcie stosowania, bo krem ma calkiem niezle dzialanie na dlonie. Na tyle niezle, ze jak go zapomne wieczorem nalozyc, rano w stanie rak widze roznice. Nie jest to najlepszy krem, jakiego uzywalam, niemniej jest calkiem, calkiem niezly. A z bezzapachowych chyba nawet nie znam lepszego.

       

      Sklad: aqua, cetearyl alcohol, glycerin, ethylhexyl ethylhexanoate, glyceryl stearate, betaine, stearic aid, palmitic aid, butyrospermum parkii, caprylyl glycol, cetearyl glucoside, allantoin, bisabolol, xanthan gum, lactic acid.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      joannea
      Czas publikacji:
      czwartek, 17 listopada 2011 10:07
  • poniedziałek, 19 września 2011
    • Cien Sensitive Body Lotion (Lidl)

      Jak bardzo, bardzo lubie kosmetyki z Aldiego, tak tym z Lidla mowie zdecydowane nie.

      Najwiekszym rozczarowaniem byl dla mnie Lidlowy balsam do ciala Cien Sensitive Body Lotion. Podobno z mocznikiem, podobno dla osob z egzemami i dla diabetykow. No ja nie wiem, z moja zasadniczo normalna skora sobie  nie poradzil, i to przez dwa opakowania, bo w szale radosci, ze oto tani, supermarketowy balsam i BEZ ZAPACHU, kupilam dwie butle, a pozniej przez miesiace nie moglam ich wykonczyc.

      Lidl, Cien Sensitive Body Lotion balsam do cialaBrak perfum jest jedyna dobra rzecza, ktora mozna o tym produkcie powiedziec. Najgorsze jest to, ze poza brakiem nawilzenia, balsam nie dawal o sobie zapomniec, bo mimo lejacej konsystencji mleczka, wchlanial sie godzinami a jeszcze dluzej - lepil. Nigdy wiecej.

      sklad z mojego punktu widzenia laika nie jest zly - nie ma parabenow, ma bardzo wysoko mocznik, a jednak, coz, jak wyzej:

      aqua, urea, glycerin, caprylic/capric trigliceryde, dicaprylyl ether, dicaprylyl carbonate, arginine, cetearyl alcohol, potassium cetyl phosphate, lactic acid, cetearyl glucoside, glyceryl stearate, phenoxyethanol, panthenol, xanthan gum, methylparaben, dimethicone, sodium anisate, sodium levulinate, sodium cetearyl sulfate, benzoic acid, dehydroacetic acid, sodium hydroxide, tocopherol.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „Cien Sensitive Body Lotion (Lidl)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      joannea
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 19 września 2011 13:29
  • sobota, 26 czerwca 2010
    • Zarqua

      Mamy tutaj w Holandii mało firm, które byłyby niedostępne w Polsce. Nieliczne wyjątki nie są zbyt chlubne; jednym z nich jest Zarqua. Ta niderlandzka firma nie jest zła, jej kosmetyki - przynajmniej te, które próbowałam, a nie jest ich dużo - są przyjemne, jednak drażni mnie i podkopuje moje zaufanie snobowanie się na panaceum dla wrażliwych, podrażnionych skór firmy, która do szamponów i żeli dodaje SLS. W dużych ilościach i bez wyjątku. Owszem, kosmetyki Zarqua pozbawione są parabenów, parafiny, barwników, ekstraktów zwierzęcych i, co dla mnie najważniejsze, składników zapachowych, jednak ów SLS powoduje, że nie kupię ich dla mojego dziecka. krem do rąk Zarqua

      Na sobie testowałam krem do rąk ZARQA Hand Protection Cream. Producent obiecuje w składzie minerały z Morza Martwego,wit. E, oraz  cenne oleje . Konia z rzędem osobie, która owe drogocenne oleje wskaże:

      Skład: aqua, cetyl alcohol, glycerin, propylenbe glycol, isopropyl mirystate, cetearyl ethylhexonate, dimethicone, sodium cetearyl sulfate, panthenol, tocopheryl acetate, allantoin, maris sal (dead sea salt), phenoxyethanol, ethylhexygycerin.

      Wiem, czepiam się. Krem jest jednak przyjemny w stosowaniu, i, co najważniejsze, jako jeden z niewielu obecnie przeze mnie stosowanych, rzeczywiście wspaniale odżywia dłonie, co przy noworodku i myciu rąk z częstotliwością co każde 15min ma spore znaczenie. Na pewno do niego wrócę, choć regularna cena zbija z nóg (można go jednak kupić w 50ml opakowaniach typu travel, co tu oznacza po prostu mniejszą tubkę i brak kartonika, w znacznie przystępniejszej cenie).

       


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      joannea
      Czas publikacji:
      sobota, 26 czerwca 2010 23:12
  • środa, 03 marca 2010
    • Eucerin Regenerujące Mleczko do ciała 10% mocznika

      Pamiętacie granatowy balsam do ciała Nivea? Taki bardzo lepki, bardzo gęsty, bardzo odżywczy preparat do ciała? Używała go moja mama, a mnie zawsze wydawał się nie do przyjęcia - lepki, tępy w nakładaniu, pozostający na skórze godzinami. Musiał nadejść czas ciąży i dramatycznego wysuszenia kończyn, bym doceniła preparaty tego typu (Eucerin i Nivea to siostrzane marki). Oczywiście, mając w rodzinie alergika, szukałam czegoś a) ekstremalnie odżywczego i b) bezzapachowego. Balsam Eucerin sprawdził się naprawdę świetnie, choć nie wiem, czy doceniłabym go także w innym, mniej obciążającym dla skóry okresie (a już na pewno nie latem). Tak, jest lepki, tak, nie wchłania się (na mojej skórze) do zera, i tak, pierwszy raz od tygodni nie miałam problemu ze swędzącymi z przesuszenia po prysznicu nogami.

      Eucerin z mocznikiemSkład, jak to w Beiersdorfie (koncern posiadający i Niveę, i Eucerin), pełen odżywczych składników, powodujących, że zwolennicy naturalych kosmetyków żegnają się z obrzydzeniem:

      water, urea, sodium lactate, paraffinum liquidum, octyldodecanol, caprylic-capric triglyceride, isopropyl palmitate, glycerin, PEG-7 hydrogenated castor oil, benzyl alcohol, methoxy PEG-22/dodecyl glycol copolymer, PEG-45/dodecyl glycol copolymer, dimethicone, magnesium sulphate, lactic acid, ozokerite, PEG-2 hydrogenated castor oil, sorbitan isostearate, hydrogenated castor oil.

      Ale cóż - działa! Zdecydowanie potwierdzam: łagodzi podrażnienia i być może nawet rzeczywiście wspomaga złuszczanie skóry. Krem nadaje się też podobno dla diabetyków (wg opisu producenta), oraz dla pacjentów cierpiących na atopowe zapalenie skóry, łuszczycę i rybią łuskę. Eucerin ma w ofercie linię z mocznikiem już od 1993 roku, można więc sądzić, że rzeczywiście, po prawie 20tu latach, firma doszła już do pewnej wprawy z tym składnikiem.

      (zdjęcie pochodzi ze strony producenta)


      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      joannea
      Czas publikacji:
      środa, 03 marca 2010 23:52
  • niedziela, 26 lipca 2009
    • Vaseline Moisture locking (bezzapachowy balsam)

      Gdyby wszystkie balsamy do ciała były takie, jak ten, nie czułabym się tak bardzo pokrzywdzona wygnaniem do a-zapchowej kategorii.

      vaseline balsam

      Mamy tu wszystko, czego można by się spodziewać po produkcie takiego potentata, jak Vaseline: balsam jest bardzo treściwy (alergicy są najczęściej posądzani o suchą skórę, co, z moich obserwacji, najcześciej jest prawdą), ale ładnie się wchłania, można wręcz po kilku minutach założyc jeansy. Nie pachnie niczym, konsystencji nie ma specjalnie ciężkiej (bezproblemowo wychodzi z opakowania), choć przy aplikacji nieco się jego ciężar czuje. Nie jest najtańszy z kosmetyków supermarketowych, bo kosztuje jakieś 5 euro, czyli 2x więcej niż zwykłe balsamy, jednak za jakość można mu to wybaczyć. Podoba mi się jego opakowanie, siremiężnie proste, i podoba mi się stojąca za nim informacja: prosty, nieuczulający skład bez zbednych ozdobników, w prostym opakowaniu.

      Ogólnie jestem bardzo na plus, szczególnie zimą, i na pewno do niego wrócę.

      Firma zaś podoba mi się coraz bardziej: mają specjalną serię do ciemnej skóry z cocoabutter. O maśle kakaowym wiem od czarnoskórych znajomych, że jest przez nie namiętnie używane do pielęgnacji ciała. Cała seria będzie zapewne bardo gęsta i treściwa, według reklam ma tez przywracać skórze blask. O ile taki piękny połysk oliwki na ciemnej skórze wygląda pysznie, na białej mógłby się prezentować po prostu tłusto, stąd świetnie, że koncern pomyślał o oddzieleniu grup konsumenckich.

       

      A tak prezentuje się skład balsamu dla alergików:

      vaseline balsam skład

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Vaseline Moisture locking (bezzapachowy balsam)”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      joannea
      Czas publikacji:
      niedziela, 26 lipca 2009 00:13
  • poniedziałek, 29 października 2007
    • alergicy do boju

      Nie zdawalam sobie sprawy z tego, jak wiele wysilku, trudu i problemow moga kosztowac alergie. Jako, ze moja jedyna jest solarium, a tego latwo unikac, kwestia alergenow jakos niespecjalnie mnie obchodzila.

      Az na mojej drodze nie stanal mezczyzna mojego zycia. Z alergia na tak hojnie dodawane do kosmetykow "fragrance". Alergia objawaiajaca sie migranami, kompletnym wku**em i doslownymi, a moim zdaniem majacymi na celu naoczne wykazanie powagi sytuacji awariami sytemu trawiennego.

      Po wielu miesiacach prob i bledow udalo mi sie wypracowac metode. Metoda ta polega na eliminacji "fragrance" z balsamow do ciala i innych oraz przestanie uzywania perfum.  Wiem, moglam do tego dojsc w ciagu dziesieciu minut. Ale najwyrazniej jestem rownie uparta jak alergia.

      pharmaceris balsam

      Po wielu podtruciach, kilku zmarnowanych nocach itd stanelam przed polkami sklepowymi, przecierajac oczy z niedowierzaniem. CO maja robic alergicy, przy tak ograniczonym wyborze? Bogaci, szczesliwi posiadacze alergii moga kupowac La Roche Posay (bardzo przyzwoite), oraz Clinique (jeszcze nie testowane - cena zaporowa). Reszcie, w tym mnie, pozostaje spora gimnastyka. Taki na przyklad Eris: wypuscili rewelacyjny, gesty, super odzywczy balsam do ciala z serii Pharmaceris A. Wypuscili, zuzylam dwa opakowania, zakochalam sie, p[o czym balsam jest wycofany. Dlaczego, no dlaczego? Balsam mial mnostwo mocznika (5 miejsce w skladzi, za gliceryna), ale nie lepil sie i pozwalal skorze oddychac. W składzie ceramidy,  witamina E, masło shea, olej awokado, alantoina i d – pantenol, squalan - wlowem, tablica Mendelejewa dla odzywione, nawilzonej skory. Nie mial zadnej chemicznej nutki zapachowej, slowem, byl idealny, szczegolnie na zime. Byl. Eh... Jezeli ktokolwiek rozumie polityke firm kosmetcyznych, i bylby sklonny mi ja wyjasnic, prosze o kontakt.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      joannea
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 29 października 2007 12:34

Wyszukiwarka

Tagi

Kanał informacyjny

Książka skarg i zażaleń: proznosc@gmail.com