proznosc

Wpis

czwartek, 02 lutego 2012

Sephora Matifying Compact Foundation D10

Nie lubie zdjec uzywanych kosmetykow, tu jednak, w ramach celebrowania, robie wyjatek: oto moje pierwsze od bardzo dawna denko! Niekupowanie kosmetykow zaczyna przynosic rezultaty! Co prawda nadal mam nieprzyzwoita iloc pudrow, jednak Rubikon zostal przekroczony :)

 

Sephora puderW pudrach Sephorowych wlasciwie jedyne, do czego moge sie przyczepic, to nazwy - sa dla mnie nieczytelne, nie lapie, co jest podklad w pudrze, a co puder. W zwiazku z tym, w ramach zapoznawania sie z oferta firmy, wzielam wszystko, co bylo wtedy dostepne w ilosci sztuk bodajze 4. Ten tu to pierwszy zakonczony ;)

 

Moj Matifying Compact Foundation (po fhancusku fond de teint compact poudre) mial kolor D10, podobno cieply, aczkolwiek moim zdaniem bardzo neutralny, jasniutki kolor. Nakladal sie przyjemnie, byl niewidoczny, matowal tak, jak powinien. Nie ustepowal w niczym wysokopokowym pudrom, ba, nawet od czesci byl duzo lepszy. Jezeli bede kiedys na szybko szukac pudru, prawdopodobnie wroce do tego wlasnie, bo naprawde nie ma sie do niego o co przyczepic.

 

Tym razem nie bedzie skladu, w dzikiej radosci poslalam opakowanie do kosza, a zdjecie ze skladem wyszlo nieostre (jedyne, co odcyfrowuje to talk na pierwszym miejscu).

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
joannea
Czas publikacji:
czwartek, 02 lutego 2012 22:56

Polecane wpisy

Trackback

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Książka skarg i zażaleń: proznosc@gmail.com