proznosc

Wpis

czwartek, 07 lipca 2011

Dior J

Jest taka reklama Diora, ktora dziala na mnie jak plachta na byka. I choc promowane nia perfumy bardzo mi sie podobaja, nigdy nie moglam sie przemoc do zakupu, wlasnie ze wzgledu na plakat reklamujacy zapach J'adore.

Nie chodzi o sympatie (w moim wypadku jej brak) do Charlize Theron. Jak dla mnie nie do przyjecia jest gest aktorki, ktorym sciaga z siebie sztywna gore sukni. Jego przekaz godzi we mnie na tylu poziomach, ze nie wiem, od czego zaczac.

Dior J'adore perfumyPrzede wszystkim, jak reklama Clarinsa z koturnami na kolarzowce, takze to zdjecie uwlacza inteligencji odbiorczyni (do odbiorcy zaraz przejde). Sukni takiej, jak ta Charlize, nie da sie sciagnac dolem, chyba, ze jest to specjalna wersja gorsetu dostosowana do nocnych klubow, gdzie striptizerki jednym ruchem reki wyswobodza sie z kazdej szmatki. Albo wiec jestem, jako odbiorca, za glupia, by zwrocic uwage na typ ubioru, albo tez sugeruje mi sie utozsamienie sie z tancerka gogo. Ewentualnie zapach wywoluje w Charlize taka goraczke, ze, biedna, nie baczac na sytuacje i tak probuje sie uwolnic z okowow ubrania. AAA, litosci.

Potencjalny odbiorca bylby i moze zadowolony: kotka na goracym blaszanym dachu, samica w szczytowym momencie rui, odgrywajaca przed oczami Pana i Wladcy godowe kuszenie. Tylko, czy ja chce pachniec czyms, co ewidentnie jest adresowane do meskiego (a i mocno stereotypowego) odbiorcy, w dodatku implikujac seksualizm rodem z barow z tanim striptizem? Oczywiscie, jest szansa, ze aktorka w goraczce probuje sie rozdziac nie dla meskich oczu, ale dla mnie, widza. I ta wersja jakos tez do mnie nie trafia, bo ogladanie innych kobiet w seksualnym obledzie, malo tego, bycie jego jedynym odbiorca wywoluje we mnie zaklopotanie. Wersja trzecia? Charlze stoi na wprost lustra, i dwoi sie i troi dla samej siebie, co rownie dobrze moze uczynic utosamiajaca sie z aktorka, potencjalna klientka. Szczerze? Wpatrywanie sie we wlasne obicie z takim wyrazem twarzy to za duzo nawet na moja proznosc, nie mowiac juz o tym, ze bola mnie piersi na sama mysl o probie przecisniecia sie nad ten sztywny gorset.

Moda i wizerunek Diora juz od jakiegos czasu traca kiczem i grubo ciosanym komunikatem (coz, z jakichs powodow wczesna Doda wygladala jak chodzaca reklama marki). Zaubila sie gdzies legenarna elegancja firmy, a moze po prostu tandeta i prymitywne instynkty sprzedaja sie lepiej...

 

(fot-internet)

Szczegóły wpisu

Tagi:
Kategoria:
Autor(ka):
joannea
Czas publikacji:
czwartek, 07 lipca 2011 11:48

Polecane wpisy

Trackback

Komentarze

Dodaj komentarz

  • Gość sheila napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2011/07/07 16:29:26:

    Mam mieszane uczucia. Nie lubię ich reklam, ale na perfumy czasem mam ochotę, zwłaszcza na Poison :)

  • joannea napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/08 12:45:42:

    Sheilo, to tak samo, jak ja. Reklam (aktualnych) nie trawie, ale kolo Poisonek chodzilam dluuuugi czas, szczegolnie biala mnie urzekla. Z tym, ze bylo to juz w okresie mezowym, a przy moim alergiku odpada problem kupic/nie kupic.
    Na pocieszenie nas obu, Poison mialo kiedys rewelacyjne reklamy, w wolnej chwili wygrzebie i zrobie notke, jedna byla zabawa z tematem Vanitas (moj wykladowca od ikonografii mowil w takich wypadkach, ze w agencji reklamowej siedzi jakis sfrustrowany kolega po fachu, do tej pory nie wiem czemu sfrustrowany, niemniej, uwaga sluszna).

  • Gość Elsa.. napisał(a) z *.208.155.212.getinternet.no komentarz datowany na 2011/07/08 13:33:22:

    Estetyką reklam Dior rzeczywiście nie grzeszy..;-)....ale Dune oprzeć się nie mogę...:-).....ach ten rozgrzany piasek!

  • Gość sheila napisał(a) z *.adsl.inetia.pl komentarz datowany na 2011/07/08 15:19:35:

    To czekam na notkę z tymi reklamami! Kilka kojarzę, ale już mgliście, fajnie byłoby mieć to gdzieś razem zebrane. A Poison chyba sobie kupię. Tylko sponsora mi chwilowo potzreba, bo na wyprzedażach ostro zaszalałam ;)

  • joannea napisał(a) komentarz datowany na 2011/07/08 16:55:18:

    o mamo, nie mow mi nawet o wyprzedazach, czekam tylko, az malzonek odkryje, ze znowu nam sie nie zamykaja drzwi od szafy - ale przy tych cenach, po prostu nie da sie nie kupowac :)
    A notke sklece pewnie w przyszlym tygodniu!

Dodaj komentarz

Wyszukiwarka

Kanał informacyjny

Książka skarg i zażaleń: proznosc@gmail.com